Oszczędność elektryk vs spalinowy

Jollybad

Zadomawiam się
Cześć, to mój pierwszy post więc się przywitam 👋

Za kilka miesięcy kończy się leasing na mój obecny samochód, Kia Xceed PHEV, i zamierzamy kupić następny na około 8-10 lat. Rozważamy zakup nowej Tesli Y albo jedno-dwu letniego spalinowego kombi, takiego jak Skoda Octavia lub Audi A4 do około 40tys EUR. Tesla byłaby moim wyborem, ale różnica w cenie 15tys EUR jest duża.

Dlatego zastanawiam się, czy ktoś ma porównanie kosztów eksploatacji auta elektrycznego (najlepiej Tesla Y) z podobnym samochodem spalinowym? W internecie można znaleźć informacje na temat całkowitych kosztów posiadania (total cost of ownership) z USA, ale wydaje mi się, że mogą one nie być miarodajne dla Europy.

Wiem, że porównywanie zakupu nowego auta z używanym może nie być właściwe, ale chciałbym zebrać dane dotyczące ewentualnych oszczędności, które mogą się kumulować przez cały okres użytkowania samochodu.

Kilka danych które mogą być ważne:
Ładowanie około 80% ze stacji dostępnych publicznie
Planowany roczny przebieg - 15 tys km
Dłuższe trasy na autostradach (500+) mniej więcej raz na miesiąc
 
Solution
Nawet gdybyś ładował w domu z PV, traktując takie ładowania jako darmowe, a nie na publicznych stacjach to zaoszczędzisz max:
15000 / 100 * 6L/100 km * 6,5 zł/L = 5850 zł rocznie za paliwo.

Faktycznie ładując w domu przy obecnych cenach prądu zapłacisz raczej:
15000 * 200Wh/km / 1000 * 1 zł / kWh = 3000 zł rocznie

Na publicznych ładowarkach zapłacisz bliżej 1,5 zł / kWh, więc wyjdzie ~4500 zł rocznie.

Jeśli mieszkasz w dużym mieście i normalnie płaciłbyś za parkowanie w płatnej strefie (pewnie tak nie jest), to tutaj oszczędzisz ~ jakieś 3600 zł rocznie zł, bo pewnie za tyle znalazłbyś w okolicy miejsce parkingowe.

Za przeglądy/wymiany oszczędzisz tyle co płacisz za przeglądy/wymiany, więc pewnie jakieś 1500 zł rocznie :p

Jeśli...

nnnnn

Pionier e-mobilności
Cześć,

masz PHEVa, korzystasz z baterii czy jest dla Ciebie dodatkowymi kilogramami? Czy widzisz oszczędności z obecnego auta? Jednym nie przeszkadza ładowanie co 300 km zimą a dla innych to jest nie do przejścia. Jeśli używasz elektrycznego napędu w Kii to Tesla niczym Cię nie zaskoczy (na minus) i nie zmieni bardzo twoich przyzwyczajeń.
 

Michal

Moderator
Nawet gdybyś ładował w domu z PV, traktując takie ładowania jako darmowe, a nie na publicznych stacjach to zaoszczędzisz max:
15000 / 100 * 6L/100 km * 6,5 zł/L = 5850 zł rocznie za paliwo.

Faktycznie ładując w domu przy obecnych cenach prądu zapłacisz raczej:
15000 * 200Wh/km / 1000 * 1 zł / kWh = 3000 zł rocznie

Na publicznych ładowarkach zapłacisz bliżej 1,5 zł / kWh, więc wyjdzie ~4500 zł rocznie.

Jeśli mieszkasz w dużym mieście i normalnie płaciłbyś za parkowanie w płatnej strefie (pewnie tak nie jest), to tutaj oszczędzisz ~ jakieś 3600 zł rocznie zł, bo pewnie za tyle znalazłbyś w okolicy miejsce parkingowe.

Za przeglądy/wymiany oszczędzisz tyle co płacisz za przeglądy/wymiany, więc pewnie jakieś 1500 zł rocznie :p

Jeśli masz działalność, to możesz policzyć jeszcze wyższą możliwą amortyazcję + dopłatę.

Sumarycznie realnie jakieś ~2850 + 1500 = 4350 / rok - można zaokrąglić do 4000, więc inwestycja będzie Ci się zwracać 16 lat.

Można do tego policzyć wartość odsprzedaży auta - EV powinno lepiej trzymać cenę (szczególnie takie nie wysilane jak wynika z Twojego opisu). Tesla po 3,5 toku będzie miała nadal pół roku i 35 000 km gwarancji na całe auto oraz 4,5 roku i grubo ponad 100 000 km gwarancji na silniki i baterię. Szacuję, że straci w tym czasie na wartości jakieś 30%. Podczas gdy ICE pewnie bliżej 40-50%.

Ps. Dla mnie ciężko jest porównywać Octavię do Tesli, szczególnie jeśli chodzi o moc, chociaż to kwestia gustu i parametrów, które Cię interesują - nie chcę wchodzić w taką dyskusję.
 
Last edited:
Solution

vwir

Pionier e-mobilności
Gdzieś tam na koniec wypadałoby jeszcze wrzucić wartość rezydualną. Nawet po 8-10 latach Tesla będzie miała zauważalnie wyższą wartość niż dziesięcioletnie A4/Octavia. Obecnie Najtańsze Tesle 3 z roczników 2018-2019 zaczynają się w okolicach 150tys pln (nie liczę rozbitych albo ze stanów). Audi A4 kombi diesel z 2017-2018 roku zaczynają się w okolicach 70-80tys pln.
 

Michal

Moderator
No tak - dodam taki opis powyżej, przy czym jeśli planujesz zakup 1-2 letniego ICE, to jego wartość i tak najbardziej spadła właśnie w tym okresie, a w EV jednak to w pierwszych latach jest największa różnica.
 

karol.kar

Posiadacz elektryka
Dodam jeszcze:
1. W ciągu tych paru lat na pewno mocno wzrośnie "utrudnienie" do jazdy spalinowymi w miastach - ekostrefy itp.
2. W takim spaliniaku licz się, że prędzej czy później (raczej prędzej) dojdzie do awarii: dwumasy/turbiny/sprzegła/skrzyni/silnika/dpfa/adblue/katalizatora itd.
 

Michal

Moderator
Dopisałem jeszcze powyżej, że ogólnie porównywanie Octavii do TMY, jest powiedziałbym średnie, bo ciężko chyba te auta porównywać.
 

Sceptyczny entuzjasta

Posiadacz elektryka
Ja swoją TM3 porównywałem do samochodów podobnych gabarytowo i ze zbliżonymi osiągami. Dodając oszczędności na parkowaniu w strefach w 2 lata na dystansie 41000 km wyszło mi spokojnie 20-22 k oszczędności. Tu jest to trochę utrudnione, bo spaliniaka rozważasz używanego i w innej klasie. Ja dodatkowo wyceniam przyjemność jazdy na prądzie. Nic się z tym nie równa, zabawa warta dodatkowych pieniędzy.
 

Jollybad

Zadomawiam się
Dzięki wszyskim za odpowiedzi.

Cześć,

masz PHEVa, korzystasz z baterii czy jest dla Ciebie dodatkowymi kilogramami? Czy widzisz oszczędności z obecnego auta? Jednym nie przeszkadza ładowanie co 300 km zimą a dla innych to jest nie do przejścia. Jeśli używasz elektrycznego napędu w Kii to Tesla niczym Cię nie zaskoczy (na minus) i nie zmieni bardzo twoich przyzwyczajeń.
Na począku ładowałem dość reguralnie (właśnie dlatego że jazda na prądze jest o wiele przyjemniejsza) ale przy 50km zasięgu musiałbym to robić prawie codziennie żeby to miało sens. Dlatego uważam, że jeśli ktoś nie ma gniazdka tam gdzie parkuje to PHEV nie ma sensu.

@Sceptyczny entuzjasta @Michal Wiem że to porównanie nie jest trafione. ICE nawet nie rozważam w takiej samej klasie i nowego bo cena byłaby prawie taka sama jak TMY. Może postawię pytanie inaczej:
Potrzebujemy pojemne auto dla rodziny 2+2. Moge kupić jedno-dwu letnie kombi ICE i wydać na to oszczędnośći, albo mogę kupić nową TMY, wydać na to oszczędnośći i wziąć kredyt pokrywający różnicę w cenie. Co robić ;)

Jak na to patrzę to chyba szukam jakichś racjonalnych argumentów żeby sam siebie przekonać do więcia kredytu i kupienia TMY.
 

aadamuss

Posiadacz elektryka
Brałbym Y na Twoim miejscu tym bardziej, że kupujesz auto na dłużej. Niby oszczędności nie są duże ale ta różnica później boli. Cały czas nie przeszkadzało mi płacić 100 pln za 100 km ale jak teraz raz na tydzień tankuję za 600 pln to czuję niesmak :)
 

Najnowsze dyskusje

Top