Akcja Elektrowozu = reakcja Spidersweba :)

Michal

Well-known member
Co to jest za frajerski tekst... No nie mogę...
A jak pojawiły się pierwsze samochody spalinowe w PL, to jak było? Na każdym rogu była gospoda z wodą dla konia i możliwością kupienia owsa... Zapewne jakaś durna gazeta też wtedy pisała, że za 10 lat ludzie przeproszą się z końmi i wrócą do tego "sprawdzonego" sposobu podróżowania.
Jak się nie jeździło Teslą, to się nie wie jak przyjemnie może być, a teslą się nie jeździło, bo Tesla nie płaci za reklamy więc nie można jej promować na takim portalu...
Ludzie, wyjmijcie głowy z dup i popatrzcie jak świat się zmienia - nie ma odwrotu. Cała polska stała końmi i okoniem do samochodów i co się stało? To samo będzie z elektrykami... I tak samo jak wtedy byliśmy w dupie, przez brak inteligentnych elit i takie pseudo elity wciskające masom ciemnotę, tak i teraz się skończy ponownie kiedy taki "dziennikarz" nie możesz sam sobie uświadomić, że wszystkie - dosłownie wszystkie problemy które opisuje wynikają z dwóch rzeczy - małej sieci ładowania (która tak naprawdę rozwija się od 2 lat) oraz małej szybkości ładowania baterii, która już nawet teraz przeżytkiem...

Aha i te jego twierdzenia o tym, że jak wyjeżdża dizlem, to nie musi myśleć o tym ile ma paliwa... A jak wychodzi z domu i ma telefon, to o czym myśli? No o tym, że trochę to musi mieć baterii, żeby w autobusie popatrzeć na głupoty, a potem gdzieś sobie podładuje - z EV przyszłości jest tak samo...

A po co to wszystko? Żeby ten zacny "dziennikarz" mógł za pieniądze koncernu VW trującego pół świata pojechać raz w roku na 2 dni wygrzać dupę w Hiszpanii na pokazie albo pojeździć porszakiem z siedzeniami obitymi skórą z napletków niemowląt...

Wstyd i hańba dla każdego, kto w dzisiejszych czasach staje okoniem dla zmian dążących do lepszego środowiska!

@Łukasz Bigo, z całego serca proszę o tekst na elektrowozie uświadamiający temu trzymającemu naród w ciemnocie typkowi, jakie błędy rozumowania popełnia i jak niewielkie zmiany są potrzebne aby wszystkie jego zarzuty straciły sens. Tym bardziej w odniesieniu do oporu jaki polska husaria jemu podobnych stawiała strasznym spalinowym bestiom z zachodu w latach 20 minionego wieku...
 
Last edited:

Michal

Well-known member
Dokładnie:
1633097273343.png

1633097219145.png
 

Norbert

Member
Trzeba być ograniczonym, żeby stracić dwie minuty na kapnięcie się, że kolejka jest do WC a przy kasie nikt nie stoi. No i te aplikacje... Mam EV i mam dwie aplikacje - tylko dlatego, że nie chce mi się ich kasować, bo może kiedyś się przydadzą... i co ważne z jednej nigdy nie korzystałem, a 2gą użyłem 3 razy ze względy na darmowe ładowanie. Więc słaby ten tekst.
Równie dobrze mogę napisać jak to wali w aucie ropą bo ktoś rozlał i na butach wniesione do auta, albo że obrzygane auto bo z postoletu kapie... czy też jak rękawiczek nie założysz to ręce śmierdzą. Szkoda słów - wszystko da się opluć.
 

krzyss

Well-known member
Absolutnie nie chce bronic tych od autoblo…
Ale troche racji maja… jezeli pojezdzicie po europie, i bedziecie zwracali uwage na koszty to nie jest to tak lekka droga jak spaliniakiem. I naprawde albo ktos jezdzi tylko w kolo komina albo zwyczajnie sam sie oszukuje.
Ja licze ze bedzie lepiej, ale jesli chodzi o skrajne przypadki to mimo tesli i ich szybkich ladowarek trasa wawa-gdansk, zjazd na ciechocinek w piatkowy wieczor zajal mi 15 minut bo korki do ronda, powrot na autostrade 8minut… i wszystkie ladowarki zajete wiec zamiast stac 25-30minut kiblowalem 55… i to nie jest nic milego.
Ta sama trase benzynowa skoda zrobilem w 3h ostro jadac ale nie tankujac pod drodze… w tesli 4h…
Plus ze jadac tesla lepiej sie jakos czuje, ale czasu trace wiecej.
 

Kuba K.

Active member
Ten artykuł to takie, obśmieje co nowe i inne. Może niektórzy pamiętają ile było CPN na przełomie 80/90, a w ilu w nich była benzyna i jakie były kolejki. Jezeli w przecietnej mieścinie mamy kilka-kilkanascie stacji i jak będzie szczęście to jedna ładowarkę, to czego oczekujemy? Przenieśmy się do 2040 i porozmawiajmy w tamtych realiach…
W granicach administracyjnych miast są wyłącznie strefy ZEV, wiec autor nie wyjedzie z garażu, albo przyjedzie po niego elektryczna laweta która odstawi jego zabytek na drogę z dopuszczonym ruchem ICE, albo pojedzie autobusem na parking nonZEV poza miasto. Lepiej żeby miał paliwo,
bo na trasie jest ledwie kilka stacji posiadających dystrybutory, większość ma tylko zwykle megawatowe złącza. Dobrze jest wiec zaplanować trasę uwzględniając nie tylko kwestie paliwa ale tez fakt ze pojazdy ICE maja scisle wyznaczone korytarze.
Niestety w naszym kraju nie robi się nic by wypchnąć spaliny z centrum miast, dlatego autor artykułu moze sobie tak dworować z elektryków. Wystarczyła by podróż z centrum Rzymu do centrum Florencji i już by tak wesoło nie było ;)
 

poochaty

Active member
Co to jest za frajerski tekst... No nie mogę...
A jak pojawiły się pierwsze samochody spalinowe w PL, to jak było? Na każdym rogu była gospoda z wodą dla konia i możliwością kupienia owsa... Zapewne jakaś durna gazeta też wtedy pisała, że za 10 lat ludzie przeproszą się z końmi i wrócą do tego "sprawdzonego" sposobu podróżowania.
Jak się nie jeździło Teslą, to się nie wie jak przyjemnie może być, a teslą się nie jeździło, bo Tesla nie płaci za reklamy więc nie można jej promować na takim portalu...
Ludzie, wyjmijcie głowy z dup i popatrzcie jak świat się zmienia - nie ma odwrotu. Cała polska stała końmi i okoniem do samochodów i co się stało? To samo będzie z elektrykami... I tak samo jak wtedy byliśmy w dupie, przez brak inteligentnych elit i takie pseudo elity wciskające masom ciemnotę, tak i teraz się skończy ponownie kiedy taki "dziennikarz" nie możesz sam sobie uświadomić, że wszystkie - dosłownie wszystkie problemy które opisuje wynikają z dwóch rzeczy - małej sieci ładowania (która tak naprawdę rozwija się od 2 lat) oraz małej szybkości ładowania baterii, która już nawet teraz przeżytkiem...

Aha i te jego twierdzenia o tym, że jak wyjeżdża dizlem, to nie musi myśleć o tym ile ma paliwa... A jak wychodzi z domu i ma telefon, to o czym myśli? No o tym, że trochę to musi mieć baterii, żeby w autobusie popatrzeć na głupoty, a potem gdzieś sobie podładuje - z EV przyszłości jest tak samo...

A po co to wszystko? Żeby ten zacny "dziennikarz" mógł za pieniądze koncernu VW trującego pół świata pojechać raz w roku na 2 dni wygrzać dupę w Hiszpanii na pokazie albo pojeździć porszakiem z siedzeniami obitymi skórą z napletków niemowląt...

Wstyd i hańba dla każdego, kto w dzisiejszych czasach staje okoniem dla zmian dążących do lepszego środowiska!

@Łukasz Bigo, z całego serca proszę o tekst na elektrowozie uświadamiający temu trzymającemu naród w ciemnocie typkowi, jakie błędy rozumowania popełnia i jak niewielkie zmiany są potrzebne aby wszystkie jego zarzuty straciły sens. Tym bardziej w odniesieniu do oporu jaki polska husaria jemu podobnych stawiała strasznym spalinowym bestiom z zachodu w latach 20 minionego wieku...
Michał jestem Twoim fanem
 

Hue Zarri

Active member
...i tam autor podpisuje się z imienia i nazwiska? czy to też fake?. Bo trzeba mieć odwagę pokazać się potem na ulicy.
 

Michal

Well-known member
...i tam autor podpisuje się z imienia i nazwiska? czy to też fake?. Bo trzeba mieć odwagę pokazać się potem na ulicy.
Ludzie, którzy uważają ten tekst za frajerski nie ubrudzą sobie rąk gębą takiego gościa, to prędziej odwrotnie może być problem, bo na świecie pełno dizlowców, którzy uważają, że EV, to zło / ideologa / bluźnierswo :p
 

nnnnn

Member
Mnie się przypomina sytuacja z okresu gdy LPG wchodziło i "prawdziwi" fani motoryzacji hejtowali wszystkich którzy się decydowali na oszczędności w postaci instalacji. W rodzinie miałem taki przypadek, z 5 lat przy każdym spotkaniu słuchałem o "dziurze wstydu" czy jak to tam nazywali aż do momentu gdy paliwo skoczyło do 6pln a gaz wciąż był po 2.xx. Nagle diesel był bee..:) Z EV też tak będzie, jeszcze z 3-4 lata:)
 

Seba020

Member
[...]
Z EV też tak będzie, jeszcze z 3-4 lata:)
Obserwując galopujące ceny na stacjach, zastanawiam się jak bardzo to przyśpieszy "przekonanie" do EV. Chyba, że za chwilę będziemy obserwować równie mocno galopujące w górę ceny prądu ...
 

Kuba K.

Active member
Obserwując galopujące ceny na stacjach, zastanawiam się jak bardzo to przyśpieszy "przekonanie" do EV. Chyba, że za chwilę będziemy obserwować równie mocno galopujące w górę ceny prądu ...
Z dachem obłożonym panelami niech sobie galopuje cena prądu ;)
Notabene zauważmy ze benzyna przeliczeniowo przekroczyła 2pln/kWh i jak tak dalej pójdzie to nawet drogie DC będą tańsze od benzyny.
 

Michal

Well-known member
Z dachem obłożonym panelami niech sobie galopuje cena prądu ;)
Notabene zauważmy ze benzyna przeliczeniowo przekroczyła 2pln/kWh i jak tak dalej pójdzie to nawet drogie DC będą tańsze od benzyny.
Nie wiem jak to liczyłeś ale 1L benzyny to około 9kWh, czyli jakieś 0,66 zł / kWh. Chyba że brałeś od razu pod uwagę sprawność silników spalinowych ~niby 30% ale to nie za kWh, tylko bardziej za kWh przełożoną na ruch auta ;)
Jest tylko jeszcze jedno ale - nasi jaśnie nam panujący planują już podwyżki cen energii o pewnie jakieś 30-50%, więc w domu ma się to przełożyć na 20% wzrostów, a ta cena na stacjach DC też poszybuje w górę :/
 
Last edited:

Seba020

Member
Z dachem obłożonym panelami niech sobie galopuje cena prądu ;)
Notabene zauważmy ze benzyna przeliczeniowo przekroczyła 2pln/kWh i jak tak dalej pójdzie to nawet drogie DC będą tańsze od benzyny.
Wiadomo, że ten kto ma FV to wygrywa tutaj podwójnie (a może potrójnie ;) )
 

Kuba K.

Active member
Nie wiem jak to liczyłeś ale 1L benzyny to około 9kWh, czyli jakieś 0,66 zł / kWh. Chyba że brałeś od razu pod uwagę sprawność silników spalinowych ~niby 30%, ale tak naprawdę bardziej 15-20%, to wtedy już wychodzi nawet ~4 zł, ale to nie za kWh, tylko bardziej za kWh przełożoną na ruch auta ;)
Oczywiście ze interesuje mnie sprawność, co mi po energii której nie wykorzystasz.
Doświadczalnie z PHEV wychodzi mi ze prąd i benzyna są zastepowalne w stosunku 3kWh / 1l benzyny.
Gdyby sprawność była by 15% to efektywnie auto zużywające 6l benzyny zużywało by 9kWh a takich średnich nie ma w żadnych elektrykami, wiec ten wskaźnik jest mocno zaniżony
 

nnnnn

Member
Cieszmy się póki możemy z "taniej" jazdy elektrykami, w przypadku naprawdę dużej popularności dorzucą nam jakieś koszty na utrzymanie dróg itd. Pytanie tylko jak i kiedy. Generalnie koszty transportu będą rosły czy to ICE czy BEV
 
Top