Ja swoje zamierzam przetoczyć, zabezpieczyć jakimś smarem i zostawić na później, jak te co mam teraz szlag trafi (a trafi, nie zamierzam już się z nimi cackać, bo to nic nie dało) i tak na zmianę co parę sezonów.
Druga sprawa: zamierzam raz na tydzień podczas jazdy po mieście wyłączać Commanderem rekuperację i zrobić miejską trasę old-fashion style żeby sobie hamulce popracowły. Pewnie to da więcej niż te czyszczenie. Warto też tak zrobić na ostatniej prostej przed domem, żeby tarcze/klocki nie stawały zimne i mokre w garażu/przed domem, może da się to jakoś zautomatyzować?
Dojeżdzam do domu i 1km przed automatycznie wyłącza rekuperację, hamuję pedałem i nagrzewam klocki i tarcze żeby woda odparowała. Jakieś pomysły?
@Bronek?