Skoda Enyaq iV

Mindive

Member
Wszystko zależy od potrzeb. Potrzebuję auta dla dwójki dzieci plus pies. Skoda ma najbardziej foremny bagażnik, jest bardzo ładna w środku, ma dużo praktycznych udogodnień, matrixy, HUD, bardzo fajni asystenci, relingi. I na koniec: nie udaje tego, czym ewidentnie nie jest, czyli następcą ikony spalinowej motoryzacji (linia Mustang).
 

krzyss

Well-known member
Pewnie dokladnie przeanalizowales rynek i wiesz co dla Ciebie najbardziej pasuje. Mnie jedynie cena tej skody nie odpowiada, rozsadnie to by bylo max 200kzl no i zostaje kwestia dopracowania... id3 jesli chodzi o systemy elektroniczne jest slabe... obiecali poprawe i na razie sie nie zanosi...
Ciekawe jakie bedzie zuzycie energii, to spore auto.
 

Michal

Well-known member
Wygląda na fajne auto - gratulacje!
Daj znać jak będziesz miał potwierdzoną produkcję i odbiór. Teść zamówił Skalę w październiku z odbiorem w grudniu i już drugi raz mu przekładają dostawę z powodu COVID. Ciekawe, czy dotyka to wszystkich fabryk, czy tylko tej robiącej Skale.
No i koniecznie opisz wrażanie po pierwszych jazdach.
 

Konrad

Active member
Gratuluję! Znam ludzi, którzy złapaliby się za głowę, jakbyś im powiedział, że dałeś ćwierć miliona złotych za Skodę, ale ludzie lubią tego typu uproszczenia i stereotypy. Koniec końców, to atrakcyjny, praktyczny i dobrze wyposażony rodzinny samochód, a takie rzeczy kosztują. Ten ma do tego jedną z lepszych platform na rynku. Mam nadzieję, że będzie dobrze służył przez lata - a wysoki koszt zakupu szybko zacznie się zwracać na paliwie i serwisach. :)

Jeśli dobrze liczę, to odbiór będzie pod koniec kwietnia? Jak na elektryczne auto, to dość szybko.
 

Mindive

Member
Tak, koniec kwietnia, natomiast trzeba doliczyć kilka tygodni na transport. Skoda ma limity produkcyjne na każdy kraj i osoby zamawiające to auto z Polski mogą go mieć kilka miesięcy przed osobami z Norwegii czy Holandii z uwagi na mniejszą ilość zamówień. Jak auto przyjdzie przed początkiem 3 kwartału będzie fajnie 😊
 

Mindive

Member
A jakby tak zapytać, to na dzień dzisiejszy proponujecie celować w Enyaqa czy w Ioniq 5?
Jak ze wszystkim, zależy od twoich priorytetów. Ja na elektryka, co pomieści moją rodzinę, czekam już rok i dlatego m.in. biorę Enyaqa - dostarczyć go mają za 2 tygodnie. Ale jakbym kupował auto tylko dla siebie, to brałbym TM3 bez zastanowienia.
Enyaq ma poduszki powietrzne z tyłu, stoliki, siatki w oknach, siatkę oddzielającą bagażnik od kabiny (na psa), dwa stanowiska na telefon, hak składany, relingi na rowery, skóry łatwe do mycia, matrixowe światła (tu nie wiem jak jest w Ioniq), systemy asystujące, które znam i ufam. Skrętny też jest bardzo. W bagażniku zmieści się wózek, rowerek i klatka dla psa. Asfaltu z dziećmi na pokładzie zrywać nie będę, więc wielka moc nie jest mi potrzebna.
Auto dobierz pod swoje potrzeby, a nie pod to co w testach jest "najlepsze".
 

Ajax

New member
Mamy podobne priorytety zatem.
Gabarytowo Ioniq 5 jest chyba podobny do Skody (niewiele mniejszy).
Wydaje mi się, że technologicznie Ioniq jest chyba dalej np. w Skodzie karzą dopłacać do możliwości ładowania 100/125 kW?
 

Mindive

Member
Mamy podobne priorytety zatem.
Gabarytowo Ioniq 5 jest chyba podobny do Skody (niewiele mniejszy).
Wydaje mi się, że technologicznie Ioniq jest chyba dalej np. w Skodzie karzą dopłacać do możliwości ładowania 100/125 kW?
To za co ktoś każe ci dopłacić jest bardziej związane z polityką niż z technologią. Moim zdaniem to ukłon skody w kierunku osób chcących kupić auto w najtańszej wersji z przeznaczeniem do ładowania w domu. W Polsce przez lata nie skorzystamy z instalacji 800V. Na razie chyba najlepsze co dziś jest to Orlenowskie stacje 100 kW 400V - jak działają. Nie wiemy też jak będzie wyglądała kwestia degradacji baterii 800V, trochę to niezbadane terytorium. Wg praw fizyki powinna być gorsza, ale może mądrzejsi się wypowiedzą.
 

Ajax

New member
Tylko, że właśnie w przypadku Ioniqa ceny startują z poziomu Enyaqa więc to za co w Skodzie trzeba płacić tu jest na starcie.
Mając 800V samochód przecież mogę się ładować z 230/400 V z domu oraz szybkich ładowarek DC 200 kW na mieście? czy się mylę?
Pytanie jest kolejne na ile lat kupujemy samochód czy wolimy mieć taki z którego możemy korzystać z obecnej infrastruktury w płeni i być gotowym na przyszłość czy wymienimy samochód za 2 lata i już.
To nie jest tak, że jestem do Ioniqa przekonany w 100%, w Skodzie podoba mi się, że mogę dokupić serwis na lata i kilometry za 500 zł i na lata mam w to nosie... Jednakże ten Ioniq mi w głowie miesza. Dlatego zastanawiam się gdzie jest haczyk, jest w ogóle?
BTW. wiem, że to nie jest może dobre miejsce ale jakie są główne różnice między kredytem niskich rat a leasingiem dla osób prywatnych w Skodzie, nie jesteśmy właścicielem pojazdu to jedno (ale chyba mnie to nie boli) koszty ubezpieczenia?
 

Mindive

Member
Ja to rozumiem, że napięcie baterii jest rzędu 800V i ładowarka samochodowa, niezależnie od źródła, musi podnieść napięcie ładowania do 800V. Czyli pracuje przy większym napięciu, ale niższym natężeniu przepływu prądu. Wklejam cytat z artykułu o baterii w Porsche Tycan

The Taycan’s 800 V pack doesn’t rely on any revolutionary battery tech. The cells are arranged in a sequence of series and parallel connections that increases the overall pack voltage. The same cells could be arranged in a 350 to 400 V pack sequence with the same overall pack capacity as the 800 V arrangement.

The big engineering challenge, however, is that using a higher-voltage pack affects the design of many other systems in the EV. Because increasing the battery voltage from 400 V to 800 V requires substantial modifications to every device in the drivetrain, this needs to be implemented at the earliest point in the design process: motors need more turns, conductors need more insulation, inverters need 1,200 V-rated components in the power stage, etc. And since Porsche’s typical suppliers weren’t producing higher-voltage automotive grade components (i.e. no MOSFETs or IGBTs to make a higher-voltage EV inverter) the automaker had to work with its suppliers to solve that problem too.

But the whole reason the company went through the 800-volt effort is that conductive parts get too hot along the charging current path from the grid to the cells – mainly the DCFC cable and connectors, which can’t be made any larger.
Wniosek m.in. jest taki, że koszty ewentualnych napraw takiego systemu mogą być droższe lub trudniejsze. Ale to gdybanie w tym momencie.
Wiesz, nie wiemy w którą stronę pójdą ładowarki. Moim zdaniem 150kW 400V jest wystarczające, robisz 250 km i 30 min na ładowanie, siku i papu. Więc mogą pójść w ilość ładowarek, a nie koniecznie w ich moc. Ja auto biorę na 3 lata - leasing z dużym wykupem, zobaczę jak rynek będzie wyglądał po tym czasie. W kwestii finansowania nie pomogę, biorę na firmę.
A które auto ci się wizualnie bardziej podoba? Jest jeszcze argument patriotyzmu lokalnego: baterie do MEB robią pod Wrocławiem, dużo komponentów jest robione przez polskie firmy (kumpel w takiej pracuje nawet) - kupując w koncernie VAG wspierasz swojego somsiada :)
 

Ajax

New member
Ja też słyszałem o uzwojeniu pierwotnym i wtórnym.
Ładowarki jak narazie idą chyba tylko w górę z mocą więc...
Co do samej technologii 800V, bardziej traktuje to jako przyszłość po prostu która wydaje się nieunikniona własnie chociażby z powodu płynących prądów a co za tym idzie przekrojów.
Pomysłu z ładowarkami 150 kW 400V, przepraszam nie kupuję. 18 minut Ioniqa brzmi lepiej.
Z mojego punktu widzenia wszystkie ładowarki "na trasie" powinny być maksymalnej dostępnej mocy.
Na szczęście mojego przyszłego byłego elektryka będę ładować w garażu.
 

Mindive

Member
przypomniało mi się, że Skoda ma zwiększyć moc ładowania Enyaqa do 170 kW przez aktualizacje OTA, ma to mieć miejsce pod koniec roku, więc kilka minut pewnie zostanie urwanych.
Ja tam auto kupuje sercem, by móc mu wybaczyć niedoskonałości ;) Jak podoba ci się Ioniq bardziej i bardziej skorzystasz na prędkości ładowania w przyszłości to go bierz. To auto ma wiele fajnych rozwiązań, których VAG na razie jeszcze nie ma np. składane fotele, przesuwane fotele tylne, fajny szklany dach, lepsze przyśpieszenie. Aż miło patrzeć na rozwój EV :)
 

kARPIU

Active member
Tylko, że właśnie w przypadku Ioniqa ceny startują z poziomu Enyaqa więc to za co w Skodzie trzeba płacić tu jest na starcie.
Mając 800V samochód przecież mogę się ładować z 230/400 V z domu oraz szybkich ładowarek DC 200 kW na mieście? czy się mylę?
Pytanie jest kolejne na ile lat kupujemy samochód czy wolimy mieć taki z którego możemy korzystać z obecnej infrastruktury w płeni i być gotowym na przyszłość czy wymienimy samochód za 2 lata i już.
To nie jest tak, że jestem do Ioniqa przekonany w 100%, w Skodzie podoba mi się, że mogę dokupić serwis na lata i kilometry za 500 zł i na lata mam w to nosie... Jednakże ten Ioniq mi w głowie miesza. Dlatego zastanawiam się gdzie jest haczyk, jest w ogóle?
BTW. wiem, że to nie jest może dobre miejsce ale jakie są główne różnice między kredytem niskich rat a leasingiem dla osób prywatnych w Skodzie, nie jesteśmy właścicielem pojazdu to jedno (ale chyba mnie to nie boli) koszty ubezpieczenia?
kupujemy samochod oczami. Przypatrz sie skodzie, przypatrz sie hyundaiowi. Zobacz wnetrze.
zasieg porownywalny, wiec co jeszcze moze byc wazne?
hyundai tez szykuje niezly pakiet dla nabywcy w postaci wydluzonej gwarancji. Dosc odwazna sylwetka hyndaia vs. klasyczna skoda. Dlugo bym sie nie zastanawial majac taki wybor. Nie wiem czy nie zostane zrugany stawiajac do szeregu mustanga e-mach. Tylko cena 50k wyzej
 

Lsk

Active member
Jest jeszcze argument patriotyzmu lokalnego: baterie do MEB robią pod Wrocławiem, dużo komponentów jest robione przez polskie firmy (kumpel w takiej pracuje nawet) - kupując w koncernie VAG wspierasz swojego somsiada :)
Pewnie kupujac VW wspierasz "somsiada" ale nie wiem czy wiece ze kupijac elektryczne Kie I Hyundaie tez wspierasz "somsiada"
 
Top